Chcialam wpisac notke a wszystko poszlo!!!
Mariola pomocy czy da sie to jeszcze odzyskac ??
skomentuj (1)
2007-03-16 23:34:43
Dawno mnie tu nie bylo!!!
Witam kochani obowiazki obowiazkami a blog zaniedbany.
Musze sie w koncu wziasc i cos napisac.
Ale od czego zaczac hmmm ?
skomentuj (2)
2006-06-02 17:22:50
Racuchy
-Aniusia zaraz pomozesz mamie robic racuszki,bedziesz mieszac-mowie do malej
-mamusiu ale ja nie umie.
-jak nie umisz jak zawsze mieszasz i lubisz mi pomagac. -mamusiu ale ja mam słabe i brudne rączki Kuba bedzie mieszał-odpowiada Anka obruciwszy sie na piecie wychodzi z kuchni.
Anka 28 czerwca skonczy 3 latka jest cudowna.
skomentuj (2)
2005-09-15 11:34:35
Czekam !!!
Czekam na ta jedna chwile.
Serce jak szlone bije.
Zrozumiałam po co żyje.........
skomentuj (6)
2005-07-08 10:17:27
Mowa ani
"ungla" - ser
"gla gla" - czekolada
"socio" - sok
"kusi" - kuchnia
"komp komp" - kompiel
"basi" - plac zabaw
"kuć" - cukier
"upka" - zupka
"kapka" - czapka
"pusia" - poduszka
"kała" - kawa
"cieńdzie" - księżyc
"chopki" - chomik
"kapki" - kwiatki
"cicia" - zegarek
"klakle" - kredka
"juzia" - wózek
"mido" - pomidor
skomentuj (7)
2005-07-05 22:16:53
Rodzina
Rodzina to największy skarb.
skomentuj (2)
2005-06-20 10:30:13
Spacer
"Anusia zbieraj zabawki"-prosze malucha
"nie"-odpowiada stanowczo
"zbieraj bo idziemy na spacerek"-dalej nalegam
"nie"-uśmiecha sie i ucieka.
Anka 28 czerwca skończy 2 latka.
Lubi rysować, zbierac kwiatki i oczywiscie psocić.
Jak taka mała istota zmienia cały świat.
skomentuj (3)
2004-02-17 23:00:34
kto to foto? ;-)
To jest mój największy skarbek :-)
Anusia
skomentuj (5)
2003-11-07 22:19:14
napisz...
Czy mój blog jeszcze żyje? Czy może go skasowali już?
Napisz tam coś..
Najlepiej napisz, jaka Ania jest kochana.. Napisz, że wciąż się uśmiecha i jest bardzo grzeczna :) ..i napisz jeszcze.. napisz, że mama jest z niej bardzo dumna - prawda, kochanie? :)
ga ga - jakby na potwierdzenie tych słów mała odzywa się i rozciąga swoje malutkie usteczka w uśmiechu. Mira przytula ją do siebie trzymając na ręce, drugą ręką sięga po pieluszkę do wózka..
I napisz jeszcze, że wciąż nie mam czasu, ale nie zamieniłabym tego braku czasu na nic...
Nos dotyka dziecięcego noska... Obie się śmieją. Mała pluje i piszczy radośnie. Oczy Miry wciąż błyszczą szczęściem - szczęściem, na które czekała wraz z mężem kilka lat.
Pa ciocia, przyjdź znowu kiedyś w odwiedzinki. - rzuca jeszcze na koniec Mira, gdy jestem już na progu. Uśmiecham się zamykając drzwi.
Maropla
skomentuj (2)